W Polsce zarejestrowanych jest i użytkowanych przez gospodarstwa domowe ponad 13.5 miliona samochodów osobowych. Jeśli dodać do tej liczby auta osobowe zarejestrowane w firmach, pojazdy flotowe a także samochody osobowe z tzw. „kratką” (zarejestrowane jako ciężarowe) całkowita liczba pojazdów osobowych zbliża się do 16 milionów. Pojazdy te są obsługiwane w warsztatach, z których mniej więcej co dziesiąty posiada autoryzację producenta samochodów tzw. ASO,  a w 90% (czyli ponad 19.500) to warsztaty sieciowe, tj. Q-Service, Bosch Car Service, EuroWarsztat, O.K. Serwis itp. oraz różnej wielkości i specjalizacji warsztaty  niezrzeszone. I to właśnie ta ostatnia grupa jest najliczniej reprezentowana.

Rynek napraw warsztatowych w Polsce jest więc silnie rozwinięty. Dodatkowo cechuje go tendencja rosnąca: w 2014 roku co czwarty warsztat zwiększał zatrudnienie, a przeciwne działania podejmował jedynie co dziesiąty przedsiębiorca działający w tej branży. Niemal 44% warsztatów niezależnych deklarowało także wzrost liczby klientów, podczas gdy spadek obserwowano jedynie w 14% przypadków. Jeszcze ambitniej dla branży kształtowały się prognozy warsztatowców na rok 2015. Połowa właścicieli warsztatów oczekiwała wzrostu całkowitej liczby warsztatów samochodowych, a przewidywania rozwoju rynku były nawet bardziej optymistyczne niż jeszcze w 2012 roku, kiedy to również prognozowano wzrost, chociaż na nieco mniejszą skalę.

Oczywiście działalność warsztatu ma swoje blaski i cienie. Ich właściciele często uskarżają się na wysokie koszty prowadzenia działalności (70%), zbyt małą liczbę klientów (32%), utrudniony dostęp do danych technicznych (25%), brak wykwalifikowanego personelu (25%), braki w sprzęcie (21%) czy też w oprogramowaniu diagnostycznym (19%). Jeśli prognozy wzrostu liczby warsztatów potwierdzą się, problemy te w nadchodzących latach mogą się jeszcze pogłębiać – zwłaszcza w kontekście zbyt małej liczby klientów oraz braku wykwalifikowanego personelu. Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej gwałtownie rosła liczba samochodów osobowych, jednak rynek powoli nasyca się. Natomiast ciągle jeszcze niska jakość kształcenia zawodowego i niedostateczna liczba absolwentów opuszczających mury szkół zawodowych stanowi barierę rozwojową nie tylko dla branży motoryzacyjnej. Często dochodzi więc do paradoksu, kiedy wysokiej liczbie osób pozostających bez pracy towarzyszy brak pracowników posiadających określone kwalifikacje zawodowe.

Właściciele warsztatów nie pozostają w tej sytuacji bierni. Poszukując nowych klientów podejmują działania polegające na rozszerzaniu zakresu ofertowanych usług (np. obsługa klimatyzacji, wymiana opon) lub oferowaniu darmowych usług dodatkowych (np. mycie samochodu po naprawie). Wzmaga się również konkurencja cenowa, a także wprowadzane są udogodnienia odnośnie płatności (np. możliwość płacenia kartą, rozłożenie kosztów usługi na raty). Coraz powszechniejsza staje się też możliwość umawiania wizyty w warsztacie przez internet. Ponad połowa właścicieli warsztatów samochodowych otrzymuje od swoich klientów pytania odnośnie napraw i/lub części zamiennych drogą mailową. Tendencja ta jest wyraźnie zauważalna zwłaszcza w większych miejscowościach.

A jaka jest wiedza przeciętnego kierowcy na temat warsztatów i napraw samochodowych? Nie od dziś wiadomo, że statystyczny Kowalski zna się nie tylko na medycynie i polityce, ale również piłce nożnej. Czy do tych dziedzin można zaliczyć również mechanikę samochodową? Jeśli zapytać kierowców, to zapewne większość obwoła się ekspertami także i w tej dziedzinie. Nie od dziś przecież wiadomo, jakimi świetnymi kierowcami jesteśmy. Tak więc zapewne i na naprawie samochodów znamy się nie gorzej. Postawa taka dotyczy w większej mierze mężczyzn – panie są w tej dziedzinie znacznie bardziej powściągliwe. Bardziej obiektywnej oceny stanu wiedzy kierowców mogą dostarczyć mechanicy stykający się na co dzień z właścicielami samochodów, którzy odwiedzają ich warsztaty. Okazuje się, że są oni nieco bardziej powściągliwi, oceniając wiedzę motoryzacyjną swoich klientów. Stopień poinformowania kierowców na temat samochodu i jego napraw pozytywnie ocenia jedynie co dziesiąty mechanik, a przeciwnego zdania jest połowa badanych. Pozostali właściciele warsztatów samochodowych uważają (i ten pogląd zapewne jest najbliższy prawdzie), że wiedza klientów jest silnie zróżnicowana. W opiniach mechaników, gros kierowców bierze pod uwagę przede wszystkim cenę (84%) przy wyborze sposobu naprawy auta czy też zakupu części zamiennych. Stosunkowo ważna jest także rekomendacja mechanika, która ma znaczenie dla dwóch trzecich klientów warsztatów. „Jakość” to czynnik, nad którym zastanawia się zaledwie co druga osoba a reputacja marki liczy się dla około 30% (na równi z dostępnością). Natomiast jeden na dziesięciu klientów, zdaniem mechaników, w ogóle nie przywiązuje wagi do tego, co zostanie zamontowane w ich samochodach.

Jak więc odpowiedzieć na pytanie postawione na wstępie tego artykułu - czym powinien kierować się właściciel samochodu przy wyborze warsztatu? Jeśli większość z nas nie posiada fachowej wiedzy, zapewne warto albo zdać się na rady i opinie tych, którzy się znają – przyjaciół lub członków rodziny, którzy interesują się tematami motoryzacyjnymi trochę bardziej niż jedynie powierzchownie. Można też po prostu wybrać markową usługę, czyli zaufać marce producenta samochodu lub części zamiennych i wybrać serwisy posiadające autoryzację. Trzecią drogą jest wybór warsztatu należącego do jednej z wielu sieci warsztatowych, których właściciele dbają o zachowanie odpowiedniego standardu świadczonych usług poprzez organizowanie okresowych szkoleń, zakupy komputerów i oprogramowania diagnostycznego.

 

Artykuł ukazał się w Gazecie Finansowej z dn. 17 lipca 2015